wtorek, 24 kwietnia 2018

Projekt wyprawka: pieluchy wielorazowe. Przewodnik po rodzajach pieluch i mój wybór


Od niedawna znów mam w domu noworodka, jednak moje doświadczenie w pieluchowaniu wielorazowym ograniczało się do dziecka od roku wzwyż. Dopiero wtedy postanowiłam całkowicie zrezygnować z pieluch jednorazowych na rzecz wielorazówek. Dlatego też pieluchowanie wielorazowe niemowlaka jest dla mnie nowością, chociaż pewnie jest mi łatwiej ze względu na doświadczenie ze starszym dzieckiem. Poniżej opisuję pieluchową część wyprawki, a po dokładniejszym zweryfikowaniu moich założeń postaram się podzielić, jak wybrane przeze mnie rozwiązania sprawdziły się w praktyce.

Po doświadczeniu ze starszym dzieckiem uważam, że najlepiej postawić na różnorodność w kompletowaniu zestawu pieluch wielorazowych. Warto zaopatrzyć się w różne rozwiązania i nie ograniczać się do jednej marki, ponieważ dzieci mają różną budowę, a rodzice różne preferencje, o których dowiedzą się dopiero podczas użytkowania tych produktów.


RODZAJE PIELUCH


Decyzji do podjęcia przy zakupie pieluch wielorazowych jest sporo. Nie jestem specjalistą z zakresu rodzajów pieluch, ale pokrótce postaram się jak najprościej wytłumaczyć, jak ja to rozumiem. 

Jedną z decyzji, jakie musimy podjąć, jest rozmiar pieluch. Pieluchy wielorazowe są dostępne w rozmiarach newborn (noworodkowe) i one size (uniwersalne). Jako że rodzę małe dzieci, postanowiłam zaopatrzyć się w pieluchy noworodkowe, podejrzewając, że moje dziecko trochę w nich zabawi. Poza tym starszak wciąż korzysta z pieluch i nie spodziewam się, że odda je prędko siostrze. Liczę jednak na to, że w odpowiednim momencie dwulatek przejdzie całkowicie na nocnik, a jego siostra przejmie jego pieluchy. Producenci zwykle opisują pieluszki w rozmiarze newborn jako odpowiednie dla dziecka ważącego od 2-2,8 kg do 5,5-7 kg, więc u mojego pierwszego dziecka teoretycznie mogłyby być używane nawet do 6 miesiąca życia. One size natomiast służy zwykle od około 4 kg, więc patrząc na siatki centylowe, z wielopieluchowaniem mogłabym czekać nawet dwa miesiące.

Generalnie pieluchy wielorazowe składają się z dwóch elementów
  • część zewnętrzna (nieprzepuszczalna), która zapewnia suchość ubranka dziecka (otulacz, kieszonka, gatki),
  • część chłonna (tetra, prefold, formowanka czy inny wkład).

CZĘŚĆ ZEWNĘTRZNA PIELUCHY


Pieluchy różnią się sposobem zapinania
  • na napy - trochę trudniej je zapiąć na wiercącym się dziecku, ale są zdecydowanie bardziej trwałe niż rzepy.
  • na rzepy - są łatwiejsze do zapięcia, ale ich cykl życia będzie prawdopodobnie krótszy ze względu na zużywanie się rzepów, które po jakimś czasie po prostu łatwiej się odpinają. Aczkolwiek mój syn używa już jakieś 1,5 roku i wciąż działają. Najbardziej przypominają proste w obsłudze pieluchy jednorazowe. Świetnie sprawdzają się przy ruchliwym dziecku i gdy pieluchę zmienia ktoś inny niż mająca już dużą wprawę mama, więc gdy moje dziecko wybiera się na przykład do babci, zaopatruję je w otulacz zapinany na rzepy.
  • wkładane jak majteczki (wełniane gatki) - podobno dobrze sprawdzają się w nocy.

Obudowy pieluchy różnią się liczbą gumek przy nóżkach:

  • z pojedynczą gumką,
  • z podwójną gumką, które preferuję, ponieważ na moim dziecku lepiej takie pieluchy leżą i chronią ubranie.


Jeśli chodzi o materiał, z którego wykonana jest część zewnętrzna pieluch to mamy do wyboru:
  • PUL - nie przepuszcza wilgoci, ale pozwala na oddychanie skóry. Ja go używam, bo wydaje mi się łatwiejszy w obsłudze. Aczkolwiek nie jest to naturalny materiał.
  • wełnę - należy przy niej co jakiś czas przeprowadzić kurację lanolinową, więc wiążą się z nią dodatkowe zabiegi, których z niewyjaśnionych przyczyn się obawiam, ale jej ogromną zaletą jest to, że jest materiałem naturalnym oraz to, że jeśli dziecko jej nie pobrudzi, tylko zmoczy, to wystarczy ją wysuszyć.

W pieluchowaniu wielorazowym można wyróżnić różne systemy:
  • Otulacz - jest to chyba najbardziej ekonomiczne rozwiązanie. Gdy zmoczy się wkład, nie trzeba prać całej pieluszki. Bardzo szybko schnie.
  • Snap-In-One (SIO) - przypomina trochę otulacz. Różnica polega na tym, że wkłady mocuje się za pomocą nap, więc potrzebne są dedykowane wkłady, ale części zewnętrznej ja używam także jako otulacza na przykład na tetrę. Dzięki napom wkłady nie przesuwają się w pieluszce.
  • Kieszonka - jak sama nazwa wskazuje, pieluchy te posiadają kieszonkę, w której umieszcza się wkład chłonny. W kieszonce można regulować chłonność i w razie potrzeby włożyć dwa wkłady. Schnie dłużej niż otulacz. Po zmoczeniu nie można użyć ponownie, tylko należy wyprać. Łatwo się je zakłada, więc mogą się dobrze sprawdzić u wiercipięty, na spacerach, w nocy czy gdy przewija na przykład babcia.
  • All-In-One (AIO, wszystko w jednym) - pieluszki tego typu mają wszyte wkłady i wbudowany otulacz. Długo schną.

CZĘŚĆ WEWNĘTRZNA PIELUCHY


Wybór wkładów jest ogromny. Im więcej warstw i zszytych elementów, tym pielucha dłużej schnie, ale też łatwiej takie wkłady założyć, ponieważ nie trzeba ich składać.

Rodzaje wkładów chłonnych ze względu na kształt:
  • pieluszki tetrowe - tradycyjne pieluszki. W porównaniu do innych pieluszek szybko schną, ale przed użyciem trzeba je odpowiednio złożyć. U noworodka podobno najlepiej sprawdza się złożenie tetry w samolot, który zapobiega wyciekom mlecznej kupki. Do spięcia tetry w samolot przydaje się klamerka snappi. W tetrze dziecko czuje wilgoć, więc jeśli mamy egzemplarz wyjątkowo na to wrażliwy, przydadzą się wkłady sucha pupa, które można kupić gotowe lub zrobić samodzielnie, tnąc na odpowiedniej wielkości prostokąty koc polarowy. Pieluch tetrowych używam do teraz u dwuipółlatka. Składam ją w odpowiedniej wielkości prostokąt i wkładam do otulacza. Można ją też włożyć do kieszonki.
  • prefoldy - pieluchy przeszywane, czyli wcześniej złożone i zszyte tak, aby były gotowe do włożenia w otulacz dwoma ruchami. Środkowy panel jest najbardziej chłonny, a boczne mniej.
  • pieluszki formowane - kształtem przypominają pieluszki jednorazowe. Są bardzo chłonne. Chłoną całą swoją powierzchnią. Nie wymagają składania. Szybko się je zakłada. Bardzo dobrze sprawdzają się na noc i długie spacery.
  • gotowe wkłady do pieluch - schną nieco dłużej niż składane pieluchy, ale są od razu gotowe do użycia, bo nie trzeba ich składać.

Część wewnętrzna pieluchy może być wykonana z różnych materiałów. Różnią się chłonnością, czasem schnięcia, odczuciem sucho / mokro. Wyróżniamy włókna naturalne i syntetyczne, które różnią się tym, że jedne dają uczucie wilgoci, a drugie suchości. Materiał naturalny daje uczucie wilgoci, więc może nie nadawać się dla dzieci, które nie lubią mieć mokro. Mojemu dziecko obojętne było odczucie wilgoci. Rodzaje materiałów, z których wykonane są wkłady:
  • bawełna - materiał naturalny, więc sprawdza się u dzieci z wrażliwą skórą, ale czuć w nim wilgoć - wtedy warto zaopatrzyć się we wkłady sucha pupa. 
  • bambus - materiał naturalny, czuć w nim wilgoć, posiada antybakteryjne właściwości, dość chłonny, schnie dłużej niż bawełna.
  • konopie - materiał naturalny, czuć w nim wilgoć, ekologiczna, antybakteryjna i bardzo chłonna tkanina.
  • polar - materiał syntetyczny, zapewnia uczucie suchości.
  • mikrofibra - materiał syntetyczny, charakteryzuje się dużą chłonnością oraz szybkim wysychaniem.


PIELUCHY WIELORAZOWE W MOJEJ WYPRAWCE


Po części teoretycznej podzielę się swoimi decyzjami zakupowymi, które zweryfikuję po kilku tygodniach użytkowania wybranych pieluch. Już wiem, że skompletowałam za mało pieluch, ale zrobiłam to celowo, żeby mieć możliwość przetestowania różnych rozwiązań i marek. Gdy po pewnym czasie zaczynam się przekonywać, co najbardziej nam się sprawdza, rozważam dokupienie najbardziej odpowiadających nam produktów.


OTULACZE


Jeśli chodzi o system pieluchowania wielorazowego, to postawiłam ponownie na otulacze. Podoba mi się w nich to, że szybko schną i w ogólnym rozrachunku wypadają ekonomicznie. Spotkałam się z opiniami, że wystarczą około cztery otulacze, ale mam więcej (obecnie siedem), ponieważ tyle nie wystarczało mi nawet przy roczniaku.

Poniżej zdjęcia poszczególnych otulaczy, jak wyglądają wewnątrz i na zewnątrz. Różnią się rekomendowaną wagą dziecka, sposobem zapięcia, regulacją lub jej brakiem, liczbą zakładek, gumek.

Pielucha typu Snap-In-One marki Close Parent, 2-5,5 kg, zapinany na rzepy, brak regulacji, podwójne gumki. Bardzo dobrze sprawdza nam się otulacz tej marki dla starszego dziecka. 


Otulacz Milovia, 2,5-7 kg, zapinany na napy, regulacja, pojedyncze gumki.


Otulacz Mommy Mouse, 2,8-7 kg, zapinany na napy, regulacja, pojedyncze gumki. Podjęłam wysokie ryzyko, ponieważ ta marka ma bardzo słabe gumki w otulaczach i po pewnym czasie wielu posiadaczom się rozciągają, a przy reklamacji producent twierdzi, że daje na nie tylko 6 miesięcy gwarancji. Obsługa klienta również pozostawia wiele do życzenia.


Otulacz Nanolo, 2,5-7 kg, zapinany na napy, regulacja, podwójne gumki.
Bardzo dobrze sprawdza nam się otulacz tej marki dla starszego dziecka.


Otulacz Pupus, do ok. 7 kg, zapinany na rzepy, regulacja, podwójne gumki.


Otulacz Bambino Mio, 2-9 kg, zapinany na rzepy, brak regulacji, podwójne gumki.
Bardzo dobrze sprawdza nam się otulacz tej marki dla starszego dziecka.



WKŁADY


Jako wkłady mam zamiar stosować głównie tetrę złożoną w samolot. Dla noworodka sprawdza się tetra o mniejszych wymiarach, więc mam różne jej wielkości. Zaopatrzyłam się również w małe ręczniczki, które podobno nadają się na tzw. jeden sik noworodka, a po czasie mam zamiar stosować je jako myjki.

Jeśli córka okaże się wyjątkowo wrażliwa na uczucie wilgoci, prawdopodobnie użyję koca polarowego jako wkładu sucha pupa - potnę go na odpowiedniej wielkości prostokąty. Aczkolwiek wydaje mi się, że taka wrażliwość ma tę zaletę, że rodzic wie, kiedy powinien zmienić zmoczoną pieluszkę. U syna musiałam sama dbać o to, żeby miał sucho.

MommyMouse, wkład z burtami, Silky, Newborn


Jestem ciekawa wkładu noworodkowego z burtami, które podobno zatrzymują mleczne kupki niemowląt. Producent uważa go za alternatywę dla formowanek. Na początek zaopatrzyłam się w trzy sztuki. Dobrze się sprawdza, gdy chcemy szybko zmienić pieluszkę. Mam również trzy formowanki.

Formowanki noworodkowe


Pisząc ten tekst, uświadomiłam sobie, że dość ubogo wygląda ta pieluchowa wyprawka, ale nie należę do osób, które dopada pieluchoświrstwo, więc może dlatego. A jeśli nam czegoś zabraknie, to po prostu będę na bieżąco dokupować. Dobrą do tego okazją jest trwający właśnie Tydzień Pieluchy Wielorazowej, w czasie którego pojawia się sporo promocji.

Przyznam, że zaopatrywałam się w nowe produkty. Niestety używane pieluchy nie były wcale dużo tańsze, a biorąc pod uwagę koszty przesyłki, często się taki zakup po prostu nie opłacał. Poza tym po zdjęciach z ogłoszeń nie mam pewności, w jakim stanie są używane pieluchy. Gdy moja córka wyrośnie z noworodkowych pieluch, zamierzam je sprzedać, ale w bardziej atrakcyjnej cenie niż w widzianych przeze mnie ogłoszeniach.


Tematu na pewno nie wyczerpałam, bo też nie posiadam takiej wiedzy w temacie pieluchowania wielorazowego, więc polecam grupę pieluchową, w której można wiele informacji pozyskać w istniejących już postach (polecam szukać poprzez lupkę) albo zadać pytanie - grupa nazywa się Pieluchy wielorazowe oraz NHN. O akcesoriach okołopieluchowych, czyli w czym prać, przechowywać czy czym myć pupę, napiszę osobno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz