wtorek, 17 kwietnia 2018

Kącik plastyczny dla małego artysty


Przestrzeń do kreatywnej zabawy w pokoju dziecięcym powstawała u nas stopniowo. Na początku wystarczyły kartki, kredki i podłoga, ale z czasem potrzeba wyrażania się poprzez aktywność plastyczną wzrastała. Sukcesywnie dokładałam materiały plastyczne i meble, a czas spędzany w tym miejscu i zaangażowanie dziecka rosło. Obecnie nie ma dnia, żeby moje dziecko nie sięgnęło po swoje materiały plastyczne, a widząc radość, jaką mu to sprawia, cieszę się, że stworzyłam mu kącik, z którego w każdej chwili może samodzielnie skorzystać.

Na początku dzieci chętnie rysują na ziemi. Nawet gdy moje dziecko miało swój stolik, wybierało właśnie podłogę. Małe dzieci intuicyjnie wybierają to, co dla nich wygodniejsze i prawdopodobnie zdrowsze. Nie zaleca się, żeby małe dziecko zbyt długo korzystało z krzesła. Długie siedzenie przy stoliku nie wpływa pozytywnie na kręgosłup.

Najlepiej, gdy miejsce na twórczość zawsze czeka gotowe na dziecko. Na początku warto zadbać o to, żeby na stoliku leżała czysta kartka i kredki, dzięki czemu dziecko może zawsze bez problemu i dodatkowych zabiegów zacząć rysować, gdy tylko przyjdzie mu na to ochota. Tak przygotowane otoczenie zachęca do aktywności.


MIEJSCE DO PRACY KREATYWNEJ - KRZESŁO I STÓŁ


Wybór krzesełek i stolików dla dzieci jest całkiem spory. My mieliśmy do czynienia z takimi rozwiązaniami:
  • Samodzielnie wykonane krzesełko typu cube chair i mały stolik LACK z podciętymi na odpowiednią wysokość nogami. Cube chair jest bardzo stabilne, więc idealnie nadaje się już dla rocznych dzieci. Do tego wygląda estetycznie i urzeka prostotą. Gotowy zestaw tego typu można kupić na przykład w sklepie Kukumag
  • Stolik dziecięcy i krzesło LATT. Dla mojego dwuipółlatka ten zestaw jest nieco za wysoki, więc pod nogi podstawiam niski podest. Jest też inna możliwość - można podciąć do odpowiedniej wysokości nogi krzesła i stołu. W zestawie znajdują się stół i dwa krzesła - drugie krzesło postawiłam przy stoliku kawowym w salonie, gdzie od tamtej pory syn chętnie zasiada do układania puzzli.
  • Rosnące razem z dzieckiem krzesło np. Danchair, o którym więcej pisałam tutaj, i duże biurko lub stół.

Cube chair


Cube chair


IKEA LATT


BabyDan Danchair


Gdy moje dziecko podrośnie, w jego pokoju pewnie znajdzie się również sztaluga. Przy takiej sztaludze można malować na stojąco, rysować kredą czy pisać po białej tablicy. Inna możliwość to na przykład pomalowanie ściany farbą tablicową i zamontowanie stojaka na papier na ścianie.


MIEJSCE DO PRZECHOWYWANIA MATERIAŁÓW PLASTYCZNYCH



Aby dziecko chętnie korzystało z materiałów plastycznych, potrzebuje łatwego, bezpośredniego dostępu umożliwiającego bezproblemowe samodzielne korzystanie z nich - u mnie zasada jest podobna jak w przypadku zabawek, o których pisałam tutaj. Istotne dla mnie było to, żeby poza łatwością wybrania materiałów do pracy proste i szybkie było także samodzielne posprzątanie po zakończeniu aktywności.

Na kącik do przechowywania materiałów plastycznych w strefie twórczej mojego dwuipółletniego artysty składają się:

  • Stolik nocny RAST z IKEA - niestety obecnie niedostępny w sprzedaży.
  • Segregatory PLUGGIS, których używamy do przechowywania czystych kartek, kolorowanek, naklejek czy już wykonanych prac.
  • Pojemnik na ołówki HEJSAN - w zestawie są trzy różnej wielkości pojemniki.
  • Pudełka VARIERA.


Zorganizowanie kącika artystycznego to nic trudnego. U nas są to tanie i proste rozwiązania, chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaaranżować bardziej wyszukane miejsce.

W internecie można trafić na mnóstwo inspiracji na przechowywanie materiałów plastycznych. Najpierw warto zastanowić się, czy chcemy montować coś do ściany (przy czym należy pamiętać, aby nie zawiesić półek zbyt wysoko - dziecko powinno móc swobodnie sięgnąć do swoich materiałów) i tym samym stworzyć kącik artystyczny w stałym miejscu, czy może dać sobie możliwość późniejszej zmiany miejsca do kreatywnej pracy dziecka.

W przypadku gdy dziecko zamiennie korzysta ze stolika i sztalugi, może przydać się wózek, dzięki któremu stworzymy przenośny warsztat - mały artysta z łatwością przemieści swoje materiały w pożądane w danej chwili miejsce do plastycznej aktywności.

Poniżej zebrałam kilka przykładowych akcesoriów, z pomocą których można zaaranżować przyjazny dla dziecka kącik plastyczny.


  1. Wózek RISATORP
  2. Wózek RASKOG
  3. Regał KALLAX
  4. Półka ścienna na gazety KVISSLE, którą można wykorzystać na przechowywanie czystych kartek i gotowych prac dziecka.
  5. Półka ścienna LACK
  6. Półka na zdjęcia MOSSLANDA
  7. Szyna SUNNERSTA
  8. Pojemniki SUNNERSTA, które można zawiesić na szynie o tej samej nazwie
  9. Segregatory PLUGGIS, których używamy do przechowywania czystych kartek, kolorowanek, naklejek czy już wykonanych prac.
  10. Tacka na listy DOKUMENT jako miejsce na czyste kartki i gotowe prace plastyczne dziecka.
  11. Pojemnik na ołówki DOKUMENT
  12. Pojemnik na ołówki HEJSAN
  13. Sztaluga MALA

MATERIAŁY W KĄCIKU ARTYSTYCZNYM



Obecnie w strefie twórczości mojego dwuipółlatka znajdują się:
  • Kredki MALA z IKEA. Są nieco grubsze niż standardowe kredki, więc małemu dziecku łatwiej je trzymać i rysować.
  • Kredki plastikowe Płatki Colorino. Specyficzny kształt ułatwia trzymanie kredki i ukierunkowuje dziecko do prawidłowego trzymania długopisu i ołówka. 
  • Flamastry Mini Colorino Kids. 
  • Pisaki-stemple MALA z IKEA. 
  • Zestaw pieczątek Melissa&Doug
  • Farby MALA z IKEA. Uwielbiam te farby, ponieważ zestaw składa się z butelek, z których wyciska się farby do dołączonej palety, więc nie ma ryzyka, że dziecko wymiesza farby wewnątrz pojemnika (a mój syn kolory mieszać uwielbia). 
  • Farby fluorescencyjne MALA z IKEA. Wolę kolory z zestawu wspomnianego wyżej, ale zdecydowanie lepiej sprawdzają się tubki z farb fluorescencyjnych - dziecku łatwiej je samodzielnie otworzyć, są prostsze w użyciu i mają większą pojemność.
  • Komplet pędzelków MALA z IKEA. Bardzo dobrze nam się sprawdzają.
  • Nożyczki MALA z IKEA. W zestawie znajdują się dwa rodzaje nożyczek: z prostymi i zygzakowatymi ostrzami. Podoba mi się w nich to, że są jednokolorowe. Nawet dwulatek radzi sobie z ich obsługą.
  • Naklejki wielorazowe Melissa&Doug. 
  • Kolorowanki.
  • Kolorowanka wodna Melissa&Doug. Rewelacyjnie sprawdzają się poza domem, gdy dziecko nudzi się na przykład w poczekalni u lekarza. Nic się nie brudzi, a dziecko jest pochłonięte malowaniem. 
  • Ciastolina. U nas najlepiej się sprawdza ciastolina marki Play-Doh. Z ciastoliną innej marki dużo gorzej się pracowało i bardzo szybko wyschła, a niestety nie udało się jej przywrócić do stanu używalności. Natomiast gdy ciastolina Play-Doh robi się już twarda, można ją w prosty sposób odświeżyć wodą.
  • Kreda MALA z IKEA. Co prawda nie używamy jej na razie w kąciku plastycznym, tylko na podwórku, ale warto w tym miejscu o kredzie wspomnieć. Gdy moje dziecko dorośnie do sztalugi, pewnie będzie korzystało z kredy również w swoim pokoju.





Poszczególne akcesoria dodawałam stopniowo i obecnie dla mojego dziecka nie stanowi problemu to, że ma do dyspozycji tak wiele materiałów na raz. Na początku ograniczałam liczbę wyeksponowanych materiałów. Nadmiar przytłaczał i syn nie umiał się skupić na jednym - coś wyciągnął, chwilę korzystał i za chwilę odkładał, żeby sięgnąć po coś innego. Jeśli tak się zdarzy również u Was, to mogę doradzić stopniowe wprowadzanie poszczególnych nowości.



Kącik plastyczny sukcesywnie rozrastał się w pokoju mojego syna, od kiedy zbliżał się do wieku około 1,5 roku. Na początku składały się na niego stolik i krzesełko typu cube chair, wśród materiałów znalazły się jedynie kredki i kartki, a syn rzadko kiedy z niego korzystał, bo widocznie jeszcze nie był tą formą zabawy zainteresowany. Obecnie moje dziecko ma 2,5 roku i wykazuje coraz większą chęć na prace plastyczne, w związku z czym niezbędne stało się miejsce do przechowywania jego akcesoriów, a przy okazji nabyłam nowe meble, ponieważ poprzednie były już za małe.


Zobacz też, jak przystosowałam do dziecka inne miejsca w naszym domu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz