piątek, 16 marca 2018

Torba do porodu


Minimalistyczne podejście do pakowania torby do porodu wydaje mi się rozsądnym rozwiązaniem z różnych powodów. Przede wszystkim warto mieć na uwadze to, że wszystko, co weźmiemy ze sobą do szpitala, wróci do domu ze szpitalnymi zarazkami, więc lepiej spakować tylko niezbędne minimum.

Rekomendowana lista rzeczy, które rodząca kobieta powinna wziąć do szpitala, zwykle znajduje się na stronie internetowej wybranej placówki. Warto zapoznać się z nią przed spakowaniem torby, żeby na miejscu nie być zaskoczonym. Co nieco podpowiedziała mi też położna, która będzie podczas mojego porodu.

Jeśli jednak na miejscu okaże się, że czegoś nam brakuje, to zawsze może to dowieźć ktoś z rodziny, jeśli masz taką możliwość. Nie biorę ze sobą ubrań na wyjście dla mnie i dla dziecka, bo niepotrzebnie zajmowałyby miejsce w walizce. W dniu wypisu dowiezie mi je mąż.

Do czego spakować rzeczy do szpitala? Ja zdecydowałam się na małą walizkę na kółkach. W razie czego łatwiej ją samodzielnie przenosić niż torbę. Moja pierwsza ciąża została rozwiązana cesarskim cięciem. Następnego dnia zwykle przechodzi się do innej sali, a to wiąże się z przeniesieniem swoich rzeczy. Walizka na kółkach dużo ułatwia.

Torbę do szpitala warto mieć spakowaną już na miesiąc przed terminem porodu.



RZECZY DLA KOBIETY


Rzeczy, które wezmę ze sobą do szpitala:

  • Karta ciąży, wyniki ostatnich badań, grupa krwi, dowód osobisty, NIP pracodawcy, dane położnej środowiskowej
  • Plan porodu w dwóch kopiach. Przed pierwszym porodem nikt mnie o niego nie zapytał, a mnie ta kwestia umknęła. Tym razem o nim nie zapomnę. Zresztą moja położna na pewno się o niego upomni. Plan porodu warto sporządzić nawet w przypadku planowanego cesarskiego cięcia, ponieważ dotyczy on nie tylko samego porodu, ale także oczekiwań po porodzie, opieki nad dzieckiem
  • koszule nocne, w tym jedna do porodu. Warto by było, żeby karmienie piersią było w nich wygodne. W przypadku planowego cesarskiego cięcia nie brałabym koszuli do porodu, bo zwykle dostaje się szpitalne ubranie, ale za to rozważyłabym jedną dwuczęściową piżamę, ponieważ przyjęcie zwykle odbywa się dzień przed operacją, a mnie wygodniej i bardziej komfortowo byłoby w tym czasie w piżamie
  • Cienki szlafrok
  • 2 biustonosze do karmienia
  • Klapki pod prysznic
  • Kapcie - jeśli komuś wystarczą klapki pod prysznic, to lepiej nie brać kapci, żeby nie przynosić do domu zarazków. Ja biorę stare, tanie klapki, które przed wyjściem ze szpitala wyrzucę
  • Majtki poporodowe wielorazowe do podtrzymania podpaski po porodzie. Te jednorazowe zwykle wykonane są ze sztucznego materiału, a poza tym wyrzuca się je po użyciu, więc się na nie nie decyduję
  • Skarpety
  • 2 duże ręczniki i 1 mały
  • Kosmetyczka. Jej zawartość ograniczam do minimum. Warto wybrać kosmetyki bezzapachowe, żeby dziecko czuło swoją mamę, a nie kosmetyki. W mojej kosmetyczce znajdzie się: płyn do higieny intymnej, które posłuży mi równocześnie za mydło i szampon, krem do twarzy, dezodorant, szczoteczka i pasta do zębów, szczotka do włosów.
  • Papier toaletowy
  • Wkładki laktacyjne - dosłownie kilka sztuk
  • 2 paczki podkładów poporodowych (podpasek poporodowych). Zdecydowałam się na podkłady Bella Mama, bo nie zawierają plastiku
  • 2 paczki podkładów higienicznych
  • Kubek, sztućce
  • Przekąski i napoje


RZECZY DLA DZIECKA


Do wyprawki generalnie podchodzę minimalistycznie, o czym pisałam tutaj, więc wielu rzeczy, które niektóre mamy rozważają, żeby zabrać do szpitala, po prostu nie posiadam. Do torby spakowałam dla dziecka jedynie:

  • Pieluszki jednorazowe ekologiczne dla noworodka. Wybrałam bambusowe, biodegradowalne pieluchy Bambiboo.
  • Mokre chusteczki do mycia pupy. Najprostszy skład mają chusteczki Waterwipes, które są nasączane czystą wodą i ekstraktem z grejpfruta. 
  • Pieluchy tetrowe. Przydają się na przykład przy przewijaniu.


RZECZY NA WYJŚCIE


Ubranie na wyjście zarówno dla mnie, jak i dla dziecka przywiezie mąż w dniu wypisu. Przy przygotowywaniu takiego zestawu weź pod uwagę, że nie wrócisz od razu po porodzie  do figury sprzed ciąży, więc można się ubrać w to, w czym pojechało się do porodu. U mnie prawdopodobnie będą to leginsy ciążowe i tunika. Ubrania dla dziecka przygotuję wcześniej, ale w razie czego mój mąż dokona modyfikacji, biorąc pod uwagę pogodę. Do domu wrócimy samochodem, więc potrzebny będzie fotelik. Nawet jeśli będzie zimno, nie bierzemy kombinezonu, tylko przykryjemy dziecko ciepłym kocem, bo kombinezony i kurtki nie są zalecane przy jeździe w foteliku ze względu na bezpieczeństwo.


RZECZY ZBĘDNE


Zbędne moim zdaniem rzeczy w torbie do porodu to na przykład: 
  • laktator, 
  • poduszka do karmienia, 
  • rożek dla dziecka, 
  • ubrania dla dziecka (o ile zapewnia je szpital),
  • szumiący miś, 
  • zabawki, 
  • smoczek, 
  • butelka,
  • kosmetyki kolorowe,
  • prostownica do włosów. 


Minimalistyczne podejście do pakowania torby do porodu ma głębokie uzasadnienie. Na tym, co weźmiemy ze sobą, przywieziemy szpitalne zarazki, dlatego lepiej wziąć niezbędne minimum, a po powrocie do domu koniecznie wszystko wyprać w wysokiej temperaturze.