wtorek, 13 lutego 2018

Projekt wyprawka. Pierwszy fotelik samochodowy


Wybór fotelika samochodowego dla dziecka nie jest prosty. Nie wystarczy zamówić przez internet i zamontować. Nie każdy fotelik pasuje do każdego auta (choć w przypadku pierwszego fotelika, czyli tzw. łupiny podobno rzadko kiedy się to zdarza). I nie każdy fotelik jest najbezpieczniejszym wariantem. Sama przy pierwszym dziecku popełniłam błąd z niewiedzy. Wiele osób mówi a ja mam byle jaki fotelik i moje dziecko żyje. Warto zastanowić się, na czym nam zależy - na posiadaniu fotelika samochodowego tylko po to, żeby nie dostać mandatu czy również na bezpieczeństwie naszego dziecka w razie wypadku. Bo nie dostrzeżesz zalet bezpiecznego fotelika, dopóki nie ulegniecie wypadkowi.


JAK NIE KUPOWAĆ PIERWSZEGO FOTELIKA


Fotelik samochodowy dla mojego pierwszego dziecka kupiliśmy bezsensownie. Głupio. Żeby nie powiedzieć idiotycznie. Kupiliśmy go w sklepie z wózkami. Tak, za doradcę w kwestii bezpiecznego podróżowania samochodem wzięliśmy sprzedawcę wózków. Sprzedawca tłumaczył, że skoro dziecko urodzi się jesienią, to i tak wiele nie będziemy jeździć, więc po co wydawać duże pieniądze. W jednym miał rację - jeździliśmy rzeczywiście mało - dlatego że nasze dziecko nie znosiło podróżowania autem. Sprzedawca wyznawał zasadę, że porządny warto kupić drugi fotelik. Nawiasem mówiąc, gdy już kupowaliśmy drugi fotelik, dokładniej zainteresowałam się tematem i gdy ponownie wstąpiliśmy się rozeznać w tym samym sklepie, nie mieliśmy wątpliwości, że pan jednak nie wie, co to znaczy bezpieczny fotelik i wylądowaliśmy w specjalistycznym sklepie. 


NA CO ZWRACAŁAM UWAGĘ PRZY ZAKUPIE FOTELIKA DLA NIEMOWLAKA


W drugiej ciąży poświęciłam sporo czasu na podjęcie decyzji odnośnie pierwszego fotelika dla mojej córki. Przez kilka tygodni czytałam o fotelikach, zastanowiłam się, co jest dla mnie ważne poza bezpieczeństwem, zrobiłam listę fotelików, które mnie interesują, a następnie dokonałam wstępnego wyboru. Później pozostało tylko czekać na promocję. Zakupu dokonaliśmy w sklepie wyspecjalizowanym w sprzedaży fotelików do jazdy tyłem. W takim sklepie przymierzą fotelik do auta i ewentualnie doradzą. 

Szukałam fotelika:
  • certyfikowanego dla grupy 0-13 kg,
  • z pięciopunktowymi pasami,
  • z bazą,
  • stosunkowo lekkiego,
  • nowego,
  • o korzystnym stosunku jakości do ceny,
  • posiadającego dobre opinie wśród użytkowników.

W swoich kryteriach nie uwzględniłam kierunku jazdy, bo w tej kategorii wagowej nie ma innej możliwości - dziecko podróżuje tyłem do kierunku jazdy. Natomiast przy okazji wspomnę, że ze względów bezpieczeństwa warto jak najdłużej przewozić dziecko tyłem do kierunku jazdy. Mój dwulatek jeździ tyłem i jeszcze długo będzie.

Jako że istnieją foteliki teoretycznie dla grupy 0-18 kg, wyjaśnię, dlaczego ograniczyłam się do przedziału wagowego 0-13 kg. Otóż większość fotelików dla dzieci ważących 0-18 kg nie nadaje się dla noworodków i w ogóle dzieci niepotrafiących samodzielnie siadać. Z tego co się zorientowałam, fotelik Klippan Kiss 2 Plus należy do fotelików dla przedziału wagowego 0-18 kg, w których faktycznie można przewozić dzieci od narodzin, ale jest prawie dwukrotnie droższy od ostatecznie wybranego przeze mnie fotelika, a mój dwuletni syn jeździ obecnie w foteliku dla grupy 0-18 kg i po prostu w odpowiednim momencie zwolni go siostrze, a sam dostanie nowy.

Pięciopunkowa uprząż zwiększa bezpieczeństwo. 

Baza mocowana przy użyciu systemu isofix zapewnia poprawny montaż. Poza tym dzięki niej włożenie fotelika z dzieckiem do auta jest szybkie i bezproblemowe. Mam porównanie do łupiny montowanej pasami - trwało to długo i nigdy nie byłam do końca pewna, czy zrobiłam to idealnie. W przypadku bazy mam tę pewność, a przy okazji fotelik wpina się łatwo, prosto i przyjemnie - bez skomplikowanego owijania pasem. Przy dwójce dzieci nie wyobrażam sobie montowania fotelika pasami.

Istotna jest dla mnie również waga pierwszego fotelika, bo czasem się go nosi, a ja do najsilniejszych kobiet nie należę. Co prawda posiadam również adaptery do wózka, więc jest możliwy montaż tej łupiny na stelażu, ale nie zawsze widzę sens korzystania z niego, szczególnie gdy miejsce docelowe jest blisko, a na dodatek na drodze stoją schody. Przy okazji wspomnę, że fotelik samochodowy - jak sama nazwa wskazuje - służy do przewożenia dziecka w samochodzie, więc wpina się go do wózka jedynie na chwilę, a nie używa zamiast wózka. 

Interesował mnie jedynie nowy fotelik. Nie ryzykowałabym zakupu fotelika niewiadomego pochodzenia, a w najbliższym otoczeniu nie było akurat nikogo, kto sprzedawałby łupinę. W przypadku zakupu od obcej osoby nie mamy pewności, czy fotelik nie uczestniczył na przykład w kolizji, podczas której mógł ulec niewidocznemu gołym okiem uszkodzeniu.

Przeczytałam wiele opinii użytkowników wybranych przeze mnie fotelików i tym sposobem odrzuciłam inną opcję ze względu na wiele wypowiedzi na temat awaryjności bazy. Natomiast wybrana przeze mnie ostatecznie łupina cieszyła się dużą popularnością (pewnie również ze względu na cenę), więc brak negatywnych doświadczeń wypowiadających się licznych użytkowników jeszcze bardziej utwierdził mnie w decyzji.

Jeśli ważne są dla Ciebie podobne kryteria, to może interesuje Cię, w jakim foteliku będzie jeździła moja córka. Axkid Babyfix. Można go montować zarówno z bazą, jak i bez niej, aczkolwiek w sprzedaży występuje wyłącznie w zestawie z bazą, którą można instalować na dwa sposoby - trzypunktowym pasem samochodowym lub przy użyciu systemu isofix. Waży jedynie 3,5 kg. Jest jedną z tańszych dostępnych na rynku łupin, które mają w zestawie bazę isofix. 


W czasie ciąży warto poświęcić trochę czasu na wybranie dobrego fotelika samochodowego dla mającego się wkrótce pojawić dziecka. I lepiej, żeby było to zdecydowanie więcej czasu niż w przypadku na przykład wózka. Na bezpieczeństwie - szczególnie swojego dziecka - nie powinno się oszczędzać. Skoro stać mnie na posiadanie samochodu, to stać mnie też na bezpieczny fotelik.


Przeczytaj też inne moje wpisy wyprawkowe:
Wkrótce pojawi się więcej wpisów wyprawkowych, więc zapraszam do polubienia mojej facebookowej strony, żeby być na bieżąco.

A jakie foteliki Wy polecacie? Co braliście pod uwagę podczas wyboru?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz