czwartek, 7 czerwca 2018

Podsumowanie maja 2018 (2 lata i 8 m-cy syna || 2 m-c córki)


W maju mój syn skończył 2 lata i 8 miesięcy, a córka 2 miesiące. Ten miesiąc też mi szybko minął. W córce zakochuję się po uszy, szczególnie gdy się uśmiecha. Dogadujemy się coraz lepiej. Syn zaczął przygodę z przedszkolem - obecnie na spokojnie, stopniowo się adaptuje. Synowi bardzo podoba się w przedszkolu, ale chciałby do niego chodzić oczywiście ze mną.

środa, 9 maja 2018

Zestaw do zabawy w małego lekarza - zrób go sam


Zwykle przed poważniejszymi badaniami u lekarza albo planowanym pobytem w szpitalu zastanawiamy się, jak oswoić dziecko z tym wydarzeniem. Też dużo nad tym myślałam. Moje dziecko nie pozwoliło się zbadać i wykonać USG na pierwszej wizycie u kardiologa, który poradził zapisać się za kilka miesięcy, gdy już podrośnie, a wcześniej przygotować go na tę sytuację na przykład poprzez czytanie odpowiednich książeczek. W międzyczasie wpadłam na pomysł oswojenia dziecka z badaniami poprzez zabawę - odgrywanie ról.

środa, 2 maja 2018

Podsumowanie kwietnia 2018 (2 lata i 7 m-cy syna || 1 m-c córki)


W kwietniu pierworodny skończył 2 lata i 7 miesięcy i urodziłam córkę, która obecnie ma miesiąc. Nawet nie wiem, kiedy ten miesiąc nam zleciał.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Projekt wyprawka: pieluchy wielorazowe. Przewodnik po rodzajach pieluch i mój wybór


Od niedawna znów mam w domu noworodka, jednak moje doświadczenie w pieluchowaniu wielorazowym ograniczało się do dziecka od roku wzwyż. Dopiero wtedy postanowiłam całkowicie zrezygnować z pieluch jednorazowych na rzecz wielorazówek. Dlatego też pieluchowanie wielorazowe niemowlaka jest dla mnie nowością, chociaż pewnie jest mi łatwiej ze względu na doświadczenie ze starszym dzieckiem. Poniżej opisuję pieluchową część wyprawki, a po dokładniejszym zweryfikowaniu moich założeń postaram się podzielić, jak wybrane przeze mnie rozwiązania sprawdziły się w praktyce.

wtorek, 17 kwietnia 2018

Kącik plastyczny dla małego artysty


Przestrzeń do kreatywnej zabawy w pokoju dziecięcym powstawała u nas stopniowo. Na początku wystarczyły kartki, kredki i podłoga, ale z czasem potrzeba wyrażania się poprzez aktywność plastyczną wzrastała. Sukcesywnie dokładałam materiały plastyczne i meble, a czas spędzany w tym miejscu i zaangażowanie dziecka rosło. Obecnie nie ma dnia, żeby moje dziecko nie sięgnęło po swoje materiały plastyczne, a widząc radość, jaką mu to sprawia, cieszę się, że stworzyłam mu kącik, z którego w każdej chwili może samodzielnie skorzystać.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Chusta w ciąży. O noszeniu starszaka i motaniu brzucha


Chusty i nosidła do noszenia dzieci wybawiały mnie z opresji, gdy moje pierwsze dziecko przeżywało trudne chwile. Ale po co czekać do porodu. Okazuje się, że chusty przydają się również w ciąży.

środa, 4 kwietnia 2018

Podsumowanie marca 2018 (2 lata i 6 m-cy syna || 9 m-c ciąży)


W marcu minął ostatni miesiąc mojej ciąży, a syn skończył 2,5 roku. Ten miesiąc upłynął nam głównie na oczekiwaniu na przyjście na świat córeczki.

wtorek, 27 marca 2018

W oczekiwaniu na narodziny rodzeństwa

fot. Iga Hejna z Miga Studio

W połowie ciąży pisałam o tym, jak przygotowuję syna na pojawienie się młodszej siostry. Druga połowa ciąży była nie mniej ciekawa. Jestem pod wrażeniem, jak ten mały jeszcze przecież dwulatek dużo rozumie.

piątek, 23 marca 2018

Czym się różni druga ciąża od pierwszej


Podobno każda ciąża jest inna. Bazując na swoim doświadczeniu, mogę się z tym stwierdzeniem zgodzić. Jest inaczej. W moim przypadku lepiej.

wtorek, 20 marca 2018

Pomysł na przechowywanie puzzli w pokoju dziecka


Kolekcja puzzli mojego prawie dwuipółletniego syna coraz bardziej się rozrasta, w związku z czym myślałam nad rozwiązaniem na atrakcyjne i zachęcające do zabawy wyeksponowanie puzzli na półkach z zabawkami. Ważna też była dla mnie oszczędność miejsca. Jeśli więc szukasz prostego pomysłu na przechowywanie puzzli poza oryginalnymi opakowaniami, znajdziesz go poniżej.

piątek, 16 marca 2018

Torba do porodu


Minimalistyczne podejście do pakowania torby do porodu wydaje mi się rozsądnym rozwiązaniem z różnych powodów. Przede wszystkim warto mieć na uwadze to, że wszystko, co weźmiemy ze sobą do szpitala, wróci do domu ze szpitalnymi zarazkami, więc lepiej spakować tylko niezbędne minimum.

piątek, 9 marca 2018

Smartfonowy detoks, czyli jak uniezależniłam się od Facebooka i innych pożeraczy czasu w telefonie


Od dawna chodziło mi po głowie uwolnienie się od telefonu, po który niepokojąco często sięgałam bez konkretnego celu. Zaczęłam walczyć ze swoim problemem głównie dlatego, że nie chcę dawać swoim dzieciom takiego przykładu. Chcę, żeby potrafiły rozsądnie korzystać z mediów cyfrowych, a jak mają to robić, skoro ich matce smartfon przyrósł do ręki. A paradoksalnie to właśnie przy dziecku wpadłam niemalże w uzależnienie. Telefon z internetem był moim łącznikiem ze światem podczas maratonów karmienia czy drzemek, które urządzał sobie na mnie mój nieodkładalny syn. O ile w towarzystwie nie miałam z tym problemu (nie znoszę tych wszystkich telefonów wystawionych na stół na spotkaniach z rodziną czy znajomymi), to właśnie w domu, przy dziecku coraz częściej zerkałam na telefon.

To nie będzie tekst o całkowitym pozbyciu się ze swojego życia smartfona czy odinstalowaniu wszystkich problematycznych aplikacji, tylko o nawykach, które w sobie wyrobiłam, żeby zacząć z niego rozsądnie korzystać. Po kilku tygodniach mogę powiedzieć, że w końcu to ja panuję nad swoim telefonem, a nie on nade mną.

wtorek, 6 marca 2018

Projekt wyprawka: Kącik do spania. Łóżeczko, kosz Mojżesza czy współspanie


Gdy planujemy wyprawkę dla mającego wkrótce narodzić się dziecka, jako jeden z pierwszych punktów na liście przychodzi nam zwykle do głowy łóżeczko. Też mam łóżeczko. Zostawiłam na wszelki wypadek dla drugiego dziecka. Ale nie zdziwię się, jeśli za rok lub dwa wystawię je na sprzedaż, a ogłoszenie zatytułuję: Łóżeczko po dwójce dzieci - stan idealny, praktycznie nowe, a w zasadzie nieużywane. Jak w takim razie przygotować kącik do spania dla noworodka?

piątek, 2 marca 2018

Podsumowanie lutego 2018 (2 lata i 5 m-cy syna || 8 m-c ciąży)


W lutym minął ósmy miesiąc mojej ciąży, a mój syn skończył 2 lata i 5 miesiący. Ten miesiąc upłynął mi głównie na przygotowaniach do porodu i pojawienia się na świecie drugiego dziecka. Miałam urodziny, ale nie przywiązuję do tego zbytniej wagi. Na wielkie świętowanie nie miałam chęci ani sił.

wtorek, 27 lutego 2018

Wicie gniazda i inne przygotowania przed porodem, czyli jak spędzam ostatni trymestr ciąży


Przez pierwsze dwa trymestry ciąży nie skupiałam się za bardzo na swoim stanie, a kwestię porodu próbowałam chyba nawet wyprzeć ze świadomości. Nadrabiam w ostatnim trymestrze i to chyba z nawiązką. Jestem już matką dwulatka, który w ciągu swojego bujnego życia pomógł mi wypracować moje własne podejście do rodzicielstwa i wychowania. Wiem, jak mogą wyglądać pierwsze miesiące, a nawet lata, więc pewnych kwestii jestem po prostu świadoma. Mimo to syndrom wicia gniazda mnie nie ominął. Ba, wręcz przybrał na sile. Tym razem podzielę się, jak przygotowuję się do porodu i zostania podwójną mamą.

piątek, 23 lutego 2018

Sposoby na bardziej ekologiczne życie w naszej rodzinie z małym dzieckiem


Coraz więcej słyszy się o życiu zero waste, czyli życiu bez generowania odpadów. Nawet jeśli to moda, to ja lubię takie trendy, bo przy okazji przynoszą wiele korzyści dla środowiska. Mnie to podejście też zafascynowało i jako jeden z planów na nowy rok określiłam pójście bardziej w stronę zero waste, chociaż w praktyce to będzie raczej stopniowe i niekoniecznie wielkie ograniczanie ilości wytwarzanych śmieci niż dążenie do zera. Po prostu mierzę siły na zamiary.

Niedawno dostałam książkę pt. "Życie zero waste", więc przed jej przeczytaniem (a podejrzewam, że będzie to zderzenie z rzeczywistością, że to co dotychczas zrobiłam w ekologicznym kierunku, to prawie nic) i możliwym wdrożeniem w życie kolejnych ekologicznych rozwiązań, postanowiłam napisać ten tekst, żeby pod koniec roku mieć punkt odniesienia. A może przy okazji kogoś zachęcę do przyjrzenia się swojemu własnemu wpływowi na środowisko, a tym samym na przestrzeń, w której będą żyły przyszłe pokolenia.

piątek, 16 lutego 2018

Dlaczego moje dziecko od 6 miesiąca życia je samodzielnie? Zalety BLW


Z pojęciem BLW spotkałam się jeszcze w czasie ciąży, czytając czasopisma dla przyszłych mam. Zaciekawiło mnie to podejście do rozszerzania diety. Później w praktyce z BLW spotkałam się w rozmowach ze znajomymi z klubu mam, do którego co tydzień zabierałam swoje dziecko. I przepadłam. Zanim zaczęliśmy rozszerzać dietę, już wiedziałam, że to coś dla nas. A co mnie tak zafascynowało w BLW?

wtorek, 13 lutego 2018

Projekt wyprawka. Pierwszy fotelik samochodowy


Wybór fotelika samochodowego dla dziecka nie jest prosty. Nie wystarczy zamówić przez internet i zamontować. Nie każdy fotelik pasuje do każdego auta (choć w przypadku pierwszego fotelika, czyli tzw. łupiny podobno rzadko kiedy się to zdarza). I nie każdy fotelik jest najbezpieczniejszym wariantem. Sama przy pierwszym dziecku popełniłam błąd z niewiedzy. Wiele osób mówi a ja mam byle jaki fotelik i moje dziecko żyje. Warto zastanowić się, na czym nam zależy - na posiadaniu fotelika samochodowego tylko po to, żeby nie dostać mandatu czy również na bezpieczeństwie naszego dziecka w razie wypadku. Bo nie dostrzeżesz zalet bezpiecznego fotelika, dopóki nie ulegniecie wypadkowi.

piątek, 9 lutego 2018

Strefa zabawy. Jak zorganizować przyjazną i zachęcającą do zabawy przestrzeń, która sama się sprząta


Moje pierwsze dziecko przez pierwszy rok życia nie bawiło się zabawkami. Nie żeby ich nie miało. Nie bawiło się nimi nawet ze mną. Co prawda generalnie najlepszą zabawką dla małego dziecka jest rodzic, ale z perspektywy czasu chyba też wiem, jaki popełniłam błąd - nie przygotowałam mu odpowiednich warunków do zabawy. Zamiast tego był chaos, w którym mój wrażliwy syn doznawał jedynie przestymulowania. Gdy tylko w miejsce rozpraszających puzzli piankowych i dużego kosza z zabawkami pojawił się jednolity materac i regał z uporządkowanymi zabawkami, mój syn zaczął się bawić. Oczywiście nie sam, ale sukcesem było dla mnie to, że w ogóle się bawił.

piątek, 2 lutego 2018

Podsumowanie stycznia 2018 (2 lata i 4 m-ce syna || 7 m-c ciąży)


W styczniu minął siódmy miesiąc mojej ciąży, a mój syn skończył 2 lata i 4 miesiące. W tym miesiącu miałam prawdziwe trzy dni wolnego - mój mąż wyjechał z synem, a ja odpoczywałam w domu. Skorzystałam z przyjemnością - taka okazja nigdy więcej się nie powtórzy.

wtorek, 30 stycznia 2018

Zaśnij wreszcie, czyli jak usypiałam dziecko od noworodka do dwulatka

fot. Iga Hejna z Miga Studio

Uwielbiam usypiać moje dwuletnie dziecko. A to chyba dlatego, że czasem sobie przypominam, jak to wyglądało jeszcze rok czy dwa lata temu. Bo ty źle robisz - mówili. Zostaw go, niech się wypłacze - zastosuj metodę 3-5-7 - mówili. Ale to nie dla mnie. Mam inne podejście i przekonania. Więc jeśli chcesz znaleźć u mnie jedną cudowną, szybką i skuteczną metodę, to cię rozczaruję - nie znajdziesz. Ostatnio dużo myślę o pierwszych miesiącach życia mojego dziecka, bo wkrótce ponownie zacznę ten etap - z drugim dzieckiem. I nie ukrywam, że usypianie to jeden z tematów, które najbardziej spędzały mi sen z powiek. Bo dzieci śpią fatalnie. Przynajmniej moje.

piątek, 26 stycznia 2018

Jak pomóc, a jak nie pomagać świeżo upieczonym rodzicom

fot. Iga Hejna z Miga Studio


Nasze pokolenie to ma łatwo. Jednorazowe pieluchy, które wystarczy wyrzucić, mleko modyfikowane i obiadki w słoiczkach,  które wystarczy tylko podgrzać, wszystko dostępne w sklepach na wyciągnięcie ręki. Ale czy na pewno? Czy rzeczy mogą zastąpić wsparcie, dobre słowo i pomoc drugiego człowieka?

czwartek, 18 stycznia 2018

Jazda samochodem z dzieckiem, które tego nie znosi


Podobno jazda samochodem działa usypiająco na dzieci. Podobno. Jeśli mój syn w ogóle zasnął z aucie, to z wyczerpania płaczem. Jazda samochodem przez pierwsze dwa lata - a już szczególnie pierwszy rok jego życia - była dla nas wszystkich koszmarem. Jeśli też masz taki problem, to cię uspokoję - to kiedyś minie. Do tego podrzucę kilka sposobów, które może nieco polepszą komfort waszej jazdy.

wtorek, 16 stycznia 2018

Minimalistyczno-ekologiczna wyprawka dla mojego drugiego dziecka


Pisałam już o tym, co nie znajdzie się w wyprawce dla mojego drugiego dziecka. Pora na listę tego, co zamierzam uwzględnić w drugiej wyprawce. Jako zaprawiona w bojach matka dwulatka dobrze pamiętam, co nam się sprawdziło, a czego brakowało lub co chciałabym wypróbować. Znajdą się tu nie tylko rzeczy dla dziecka, ale i dla zajmującej się nim mamy. Chociaż o torbie do szpitala napiszę osobny wpis.

czwartek, 11 stycznia 2018

Prezent dla babci i dziadka


Od kilku dni próbuję sobie przypomnieć, co sama dawałam swoim dziadkom z okazji Dnia Babci i Dnia Dziadka. Pamiętam laurki i słodycze. Chyba zdarzało się też w późniejszym czasie sprezentować dziadkowi piwo, które lubił. Mój dwuletni syn dotychczas niczego samodzielnie jeszcze dla swoich dziadków nie wykonał, ale wydaje mi się, że gdybym o tym pomyślała w poprzednich latach, to też byłoby możliwe zrobienie laurek. A co w tym roku dostaną babcie i dziadkowie mojego syna? Jeśli nie masz jeszcze pomysłu, spróbujemy Cię zainspirować. Bo czasu już niewiele.

wtorek, 9 stycznia 2018

Koszyki na zabawki. Trochę inne podejście


Kiedy myślimy o koszykach na zabawki, zwykle przychodzi nam do głowy duży kosz, do którego wieczorem dziecko (choć częściej rodzic) wrzuca wszystkie używane danego dnia zabawki. Niestety nie ułatwia on dziecku utrzymywania porządku. Za to na własnej skórze przekonałam się, co się sprawdza u małych dzieci - koszyczki, pudełka i tacki, których używa się do przechowywania pomocy Montessori. Jeśli chcesz zwiększyć szanse na to, że dziecko samo będzie utrzymywało porządek w swoich zabawkach, zapraszam do przeczytania pierwszego wpisu dotyczącego strefy zabawy w naszym domu.

czwartek, 4 stycznia 2018

Najpopularniejsze wpisy 2017 roku. Przegląd ubiegłego roku i plany na 2018 rok

Dotychczas nie czułam potrzeby podsumowywania minionego roku i tworzenia planów na nowy, ale zmieniłam zdanie po przeczytaniu ciekawych tekstów w tym temacie. Doszłam do wniosku, że chcę do tego za rok wrócić i zobaczyć, jak zmienił się mój punkt widzenia i jak widziałam ten rok na jego początku.

wtorek, 2 stycznia 2018

Podsumowanie grudnia 2017 (2 lata i 3 m-ce syna || 6 m-c ciąży)


W grudniu minął szósty miesiąc mojej ciąży, a syn skończył 2 lata i 3 miesiące. Cudowny świąteczny czas, chociaż niestety znów nie ominęły nas choroby.