wtorek, 5 grudnia 2017

Kącik do czytania dla dziecka


Zarówno ja, jak i mój dwulatek uwielbiamy książki. Co zrobić, żeby dziecko pokochało książki? Myślę, że warto mu po prostu czytać i dawać przykład, samemu czytając, a także ułatwić samodzielne korzystanie z jego własnych książek, stwarzając mu zachęcającą strefę do czytania. Jeśli szukasz pomysłu, jak to zrobić, to dobrze trafiłaś. Istnieje szansa, że w pakiecie możesz mieć nie tylko zapalonego czytelnika, ale też odłożone na półkę po skończonej lekturze książki.

Biblioteczkę małego czytelnika zorganizowałam nie tylko w pokoju dziecięcym, ale też tam, gdzie najczęściej w ciągu dnia przebywamy - w dużym pokoju. Stąd dwie aranżacje kącika bibliotecznego.


PÓŁKI NA KSIĄŻKI DLA DZIECKA


U małych dzieci tradycyjny sposób wyeksponowania książek grzbietami w kierunku czytelnika może się po prostu nie sprawdzić. Dziecku łatwiej dokonać wyboru książki, gdy widzi jej okładkę, a nie grzbiet, z którego nic nie wyczyta. Poza tym dziecko chętniej sięga po książkę, gdy może zobaczyć jej okładkę. Dlatego biblioteczki mojego syna to nie tradycyjne regały, tylko... półki na zdjęcia. Mam wrażenie, że taki sposób ekspozycji książek zachęca do częstszego sięgania po nie.


Małe dziecko nie potrzebuje wystawki wszystkich swoich książek. W tym nadmiarze może się nie odnaleźć. Lepiej sprawdzi się ograniczona liczba książek na półce na raz. Na półkach znajduje się tylko część książek. Wystawiam ulubione w danej chwili książki oraz nowości i książki, którym jeszcze staramy się dać szansę, a gdy syn rzadko po nie sięga, dokonuję zamiany. Dzięki temu zainteresowanie książkami jest stale pobudzane. Warto dopasować liczbę wyeksponowanych książek do potrzeb danego dziecka. Im młodsze, tym wybór powinien być raczej mniejszy. To ułatwia też dziecku zapanować nad porządkiem w swoich książkach.


Mój syn zwykle odkłada książki na miejsce, bo w jego kąciku do czytania jest to po prostu łatwe. Na początku cieszyłam się, że w ogóle je odkłada - nieważne, że tyłem albo do góry nogami. Obecnie mój dwulatek jest w tym bardzo precyzyjny i wręcz odkłada na miejsce, z którego książkę wziął.

Montując półki, pamiętaj o dostosowaniu wysokości, na jakiej będą się znajdować, do wzrostu dziecka. Chodzi o to, żeby dziecko nie było uzależnione od pomocy dorosłego, tylko mogło samo skorzystać ze swojej biblioteczki. Na początku półki w oczekiwaniu na montaż leżały u nas na podłodze, ale okazało się to całkiem niezłym rozwiązaniem. Później zostały zamontowane na wysokości odpowiedniej dla stojącego przed nimi dziecka.

Półką na książki dla dziecka może stać się uchwyt na przyprawy czy półka na zdjęcia. A jeśli nie chcesz wiercić w ścianie, to idealnie nada się wolnostojąca mała witryna albo koszyk. A oto konkretne propozycje "biblioteczek" z IKEA:
  • Uchwyt na przyprawy BEKVAM - niektórzy go malują na biało i mają piękną biblioteczkę dla dziecka.
  • Półka na zdjęcia MOSSLANDA, czyli półki mojego dziecka. Dostępna w dwóch różnych długościach i kolorach (czarna i biała). Uwielbiam ten prosty, nierozpraszający uwagi wygląd.
  • Witryna FLISAT - dedykowana do dziecięcych książek. Idealna, jeśli ktoś nie chce wiercić dziur w ścianach albo ma zamiar zmieniać miejsce kącika.
  • Pojemnik BULLIG albo inny kosz (kosza z poniższego zdjęcia nie znalazłam już w sprzedaży).



SIEDZISKO


Na czym najchętniej usiądzie małe dziecko? Opcji jest kilka, ale warto przede wszystkim pomyśleć o meblu dostosowanym do wielkości małego człowieka. Obecnie mój dwulatek bez problemu siada na kanapie, ale wcześniej wolał worek sako, na którym małe dziecko jest w stanie z łatwością usiąść. Zaletą takiego worka jest też to, że mieścimy się na nim we dwoje, a nie tylko samo dziecko, jak to jest w przypadku małego fotelika, na którym nikt więcej się nie dosiądzie. A przecież na początku dziecko raczej rzadko kiedy samo przegląda książki.

Innymi siedziskami mogą być na przykład:
  • specjalny mały fotelik dla dziecka,
  • duża poduszka,
  • materac,
  • łóżeczko (mój syn ostatnio nie śpi w łóżeczku, tylko z nami, ale chętnie kładzie się w nim z książką i udaje, że czyta),
  • składana mata gimnastyczna.

Można zaaranżować osobny kącik do czytania, ale jeśli brakuje na to miejsca, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby usadowić się z książką właśnie na miejscu do spania. Obok łóżka wystarczy zamontować półki albo położyć kosz z książkami.







OŚWIETLENIE


Staram się umożliwić dziecku samodzielną obsługę większości potrzebnych mu rzeczy znajdujących się w domu. Także oświetlenia. Dlatego w jego kąciku czytelniczym znajduje się lampa podłogowa, którą może zaświecić sam. W naszym przypadku jest to lampa HEMMA posiadająca włącznik przy podstawie.



Warto popatrzeć na swój dom z perspektywy dziecka. Szczególnie na strefy przeznaczone w zasadzie dla niego. W niektórych dziecięcych pokojach widzę zamontowane wysoko półki z książkami dziecka, do których - umówmy się - ono po prostu nie sięgnie. Usiądź na podłodze i przekonaj się, czy twoje dziecko może tak samo swobodnie jak ty sięgnąć po swoją książkę i zasiąść z nią do czytania. A gdy już urządzisz mu odpowiedni kącik, przejrzyj moje recenzje i zdjęcia książek dla dzieci.


Zobacz też, jak dostosowałam do dziecka inne pomieszczenia w moim domu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz