wtorek, 7 listopada 2017

Dziecko w kuchni, czyli o kitchen helper i innych rozwiązaniach wspierających samodzielność


Wyobraź sobie dziecko, które zamiast obudzić rano rodzica, idzie do kuchni i samo przygotowuje sobie śniadanie. I rodzicom. Na razie mogę o tym pomarzyć, ale wiem, że stworzyłam synowi takie ułatwienia, iż teraz pozostaje mi tylko czekać. Niedawno skończył dwa lata, a uwielbia pomagać mi w przygotowywaniu posiłków i każdego dnia z zaskoczeniem patrzę na jego entuzjazm i umiejętności. Zapraszam do naszej kuchni w duchu Montessori.



KITCHEN HELPER


Wszystko zaczęło się od kitchen helpera, czyli mebla przypominającego zabudowany stołek, na który dziecko samodzielnie wchodzi i... nagle blat kuchenny stoi przed nim otworem. Najtaniej i najprościej moim zdaniem jest wykonać kitchen helper z dwóch stołków dostępnych w popularnym skandynawskim sklepie meblowym - pisałam o nim tu. Można też kupić gotowy - ofert jest coraz więcej, gdyż kitchen helpery zyskują popularność.

Dzieci, które jeszcze nie potrafią stać, można sadzać na blacie, żeby obserwowały, jak rodzic gotuje, i opowiadać o składnikach oraz wykonywanych czynnościach. Można też przenieść się na ziemię - do poziomu dziecka. Wielu rodziców potrafi się obejść bez kitchen helpera, stawiając dziecko na zwykłym krześle.

Kitchen helper sprawia, że dziecko może poczuć się jak dorosły, bo znajduje się na jego wysokości. Mój syn uwielbia mi pomagać w kuchni: myć warzywa, obierać cebulę, kroić banana drewnianym nożem, wrzucać, wsypywać i wlewać składniki do miski, mieszać ciasto, chować wyjęte ze zmywarki sztućce do szuflady itp. Niedawno wyrwał mi łyżkę z rąk i usmażył placki o bardzo oryginalnych kształtach. To jest niesamowite widzieć, jak małe dzieci rwą się do codziennych czynności. Warto wykorzystać tę naturalną fascynację i chęć do pomocy rodzicom w codziennych obowiązkach.


ARTYKUŁY SPOŻYWCZE



Kolejnym aspektem wspierającym samodzielność dziecka jest dostępność produktów spożywczych. Niektórzy szukają sposobu, jak uniemożliwić dziecku otwieranie szafek kuchennych i je zabezpieczają. A gdyby tak zdjąć drzwi z szafek, żeby dziecko miało swobodny dostęp do swoich przekąsek? Gdy byłam w ciąży i projektowałam kuchnię, uznałam, że bezpiecznie dla dziecka będzie, jeśli wybiorę uchwyty utrudniające otwarcie szafek. Nic bardziej mylnego. Ciekawość i tak wygrywała, a ja żałowałam, że nie ułatwiłam synowi otwierania szafek kuchennych. Od kiedy się tego nauczył, z chęcią przynosi mi potrzebne składniki, a czasem stoi przy otwartej szafce i zastanawia się, co by tu zjeść. Jeśli boisz się, że dziecko wyciągnie niebezpieczne przedmioty, po prostu przełóż je w niedostępne dla niego miejsce.

Synowi zdecydowanie brakuje łatwego dostępu do lodówki. Duże, pojemne lodówki w dolnej części, gdzie dziecku przydałaby się własna półka, posiadają najczęściej zamrażarkę. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, żebym ja, dorosła osoba, sięgając do lodówki, miała za każdym razem się schylać, więc w tym przypadku trudno pogodzić potrzeby dziecka i dorosłego. W pewnym wieku pociecha może sobie po prostu podsuwać krzesło. Niektórzy budują dzieciom specjalne kuchnie z nisko położonymi blatami i małymi lodówkami - pomysł do rozważenia, ale ja się na to nie zdecydowałam ze względu na koszt i brak miejsca.




DOSTĘP DO NACZYŃ DZIECKA



Wyobraź sobie, jaką frustrację w dziecku musi wywoływać fakt, że za każdym razem, gdy chce mu się pić, musi marudzić lub płakać, bo nie umie tego inaczej zakomunikować. A nawet jeśli już umie mówić, to taka zależność i konieczność proszenia za każdym razem o wodę, na pewno nie jest niczym przyjemnym. Żeby ułatwić sobie sprawę, każdego dnia stawiałam w tym samym dostępnym dla kilkumiesięcznego wówczas syna miejscu bidon z rurką napełniony świeżą wodą. Gdy był już trochę starszy i zainteresowało go przelewanie, postawiłam karafkę i szklankę, do której mógł samodzielnie nalewać wodę. Dziecko jest zadowolone, a rodzic ma jedną rzecz z głowy.

Wiele dzieci posiada własne talerze i miski. Warto je przechowywać w łatwo dostępnym dla malucha miejscu. Gdy mój syn używał jeszcze swoich talerzy, trzymałam je razem z naszymi w zlokalizowanej w dolnym ciągu szafce. Dużą radość sprawia mu podawanie mi talerzy, a ja dzięki temu nie muszę się schylać. Młodsze dzieci na pewno ucieszą się z własnej, najlepiej otwartej szafki ze swoimi naczyniami. Można w ten sposób przechowywać również przekąski takie jak świeże i suszone owoce.



SAMODZIELNE MYCIE RĄK PO POSIŁKU



Gorąco polecam krzesełko do jedzenia, na które dziecko może samodzielnie wejść i z niego zejść, kiedy tylko chce - pisałam o nim tu. Po skończonym posiłku, maluch sam idzie do kuchni, podsuwa sobie kitchen helper pod zlew i myje ręce. A później schodzi i wyciera ręce w zawieszony na odpowiedniej dla niego wysokości ręcznik. Kluczem jest właśnie dostosowanie przestrzeni do wysokości dziecka tak, żeby wszystko, czego potrzebuje było w zasięgu jego dłoni.



POMÓŻ MI, MAMO, POMAGAĆ


Małe dzieci bardzo interesują się życiem codziennym i fascynuje je to, co robią w domu rodzice. Bardzo sceptycznie podchodzę do sadzania dziecka przed telewizorem, żeby oglądało bajkę, podczas gdy rodzic gotuje. Może i gotowanie z dzieckiem zajmuje więcej czasu. Może i jest później więcej sprzątania. Ale takie wspólne chwile są dla dziecka bardzo rozwijające i stanowią świetną zabawę oraz naukę. A my, rodzice, będziemy mieli wkrótce samodzielne, niezależne dziecko, które - mam nadzieję - w późniejszych latach nie będzie stale oczekiwać, że ktoś je wyręczy. Wystarczy tylko odpowiednio zorganizować dziecku przestrzeń - ono na pewno z chęcią z tego skorzysta. Bardzo rozczula mnie, gdy mój dwulatek budzi się rano i mówi: “Tatuć, chodź do kuchni źjobić mamusi siadanie. Ja jobie siadanie.”

2 komentarze:

  1. My od dwóch lat używamy tylko tego stopnia z Ikei, na którego bazie powstał twój kitchen helper. Świetna sprawa, bo młoda ogarnia sobie co tylko chcę z lodówki czy szafki. Próbuje też zmywac, jest chętna więc pozwalam jej na to 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie :) Otóż to - najważniejsze to nie przeszkadzać, tylko pozwalać.

      Usuń