czwartek, 20 lipca 2017

Nie masz już siły walczyć o zmianę pieluchy? 20 rad, co zrobić, gdy dziecko nie znosi przewijania


Gdy dziecko zaczyna sprawnie się przemieszczać, nic już nie jest takie jak kiedyś. A zmiana pieluchy graniczy z cudem. U mojego syna od prawie dwóch lat przeplatają się ze sobą dwa okresy: "możesz ewentualnie mi szybko zmienić pieluchę" i "za nic w świecie nie dam sobie zmienić pieluchy". W najgorszej wersji ucieka, krzyczy i płacze, gdy tylko wspominam o przewijaniu.


Co możesz zrobić, gdy dziecko nie znosi przewijania?


Zagadaj. Nawiązuj z dzieckiem kontakt. Opowiadaj, co właśnie przy dziecku robisz. Rób śmieszne miny. Wydawaj zabawne odgłosy. Zaśpiewaj piosenkę przeznaczoną wyłącznie na tę okazję. Pytaj o odgłosy zwierząt. Proś o wskazanie części ciała: "Gdzie jest nos/brzuch/pępek/ucho/palec/ręka?". Po prostu dostosuj tego typu zabawę do umiejętności dziecka.

Wymyślaj ciągle nowe zabawy. Ja ostatnio jestem robotem, który wydaje śmieszne dźwięki i wykonuje w tym czasie dziwne nieskoordynowane ruchy, uskuteczniając pieluchowe czynności.

Daj coś do rąk. To może być po prostu zabawka (najlepiej używana wyłącznie przy przewijaniu) albo atrakcyjny dla dziecka przedmiot niekoniecznie będący zabawką. Początkowo obawiałam się, że gdy dam synowi swoją własność, długo nie będzie chciał mi oddać, ale chwilę po zmianie pieluchy sam mi oddaje "zabawkę". Ostatnio triumfy święci pompka rowerowa. Wieczorem mój sprytny mąż daje synowi szczoteczkę do zębów, więc ogarnia dwa w jednym.

Zawieś nad miejscem do przewijania mobil/karuzelkę, którą w czasie zmiany pieluchy zajmie się dziecko.

Daj do zabawy swoje włosy. Gdy nie miałam nic pod ręką, rozpuszczałam włosy, a syn tę chwilę się nimi bawił. Uprzedzam, że ta metoda bywa bolesna.

Spiesz się. Wykorzystaj to, że dziecko jest czymś zajęte i nie marnuj ani sekundy. Zmieniaj pieluchę szybko i sprawnie. Najbardziej irytujące dla dziecka jest czekanie. Kiedy więc zabierasz się za przewijanie, musisz mieć przygotowane w zasięgu ręki wszystkie niezbędne do przewijania rzeczy, a nie szukać w popłochu pieluchy.

Przejdź na pieluchomajtki. W najtrudniejszym okresie skapitulowałam i zaczęłam kupować pieluchomajtki, bo założenie pieluchy graniczyło z cudem. Nawet zabawki nie dawały rady. W sprzedaży można znaleźć pieluchomajtki już od 7 kg. Gdy sytuacja trochę się polepszyła, przeszłam na pieluchy wielorazowe i pieluchomajtek już nie kupuję, więc muszę sobie radzić inaczej.

Spróbuj przewijać dziecko na stojąco albo na siedząco, jeśli oczywiście już nabyło takie umiejętności. Na początku wydaje się to trudne, ale z czasem dojdziesz do wprawy. Wiem, co mówię - na stojąco można założyć nawet pieluchę wielorazową, zarówno na rzepy, jak i na napy. Choć rzepy w czasach wielkiego kryzysu to zbawienie.

Zaangażuj dziecko w przewijanie. Jeśli ma taką ochotę, niech samo zdejmie sobie pieluszkę, wyrzuci ją, przyniesie czystą. Niech pomoże wytrzeć ręcznikiem swoją pupę po umyciu, przytrzymuje mokre chusteczki albo pieluchę, gdy ją zapinasz. Przeszliśmy długi okres, kiedy syn nie pozwalał sobie w ogóle zdjąć pieluchy. Wtedy proponowałam, żeby sam sobie zdejmował pieluchę i sprawdzał ręką, czy pielucha, którą mam zamiar mu założyć, jest sucha.

Wyjaśniaj, dlaczego zmiana brudnej pieluszki na czystą jest taka ważna.

Przewińcie wspólnie misia lub lalkę. Dzięki temu syn raz zdecydował się na pieluchę. Z zazdrości. Krzyczał do pluszaka: moja! Misiowi zrobił wtedy największą awanturę w swoim życiu, więc już więcej tej metody nie zastosowałam. Dla dobra obojga.

Wykorzystaj obecność innych osób. Mój syn uwielbia być przewijany, gdy mam asystenta/asystentkę podającą pieluszkę, całującą go w pępek, robiącą głupie miny czy chowającą się za mną i mówiącą "akuku". Bywa, że pytamy, czy syn chce zostać przewinięty przez mamę, czy przez tatę. Czasem możliwość wyboru sprawia, że jest bardziej chętny (wróć, mniej niechętny) do zmiany pieluchy.

Przewiń na śpiocha. Zdarzyło mi się to kilka razy. No nie było innej opcji. Bo na przykład zasnął, gdy się tego nie spodziewałam, a pielucha już była koniecznie do zmiany. A że sen był akurat kamienny - to były moje ulubione zmiany pieluchy!

Poproś. "Czy mogę założyć ci pieluszkę? Proszę." U nas zadziałało kilka razy.

Zapytaj. "Masz mokrą pieluszkę?" Chociaż u nas już to nie działa. Mój niespełna dwulatek zaczął odróżniać suche od mokrego, ale w przypadku pieluszki odpowiedź jest zawsze taka sama: "Nie! Sucha!" Tu nawet jest pewna zależność - im głośniej krzyczy, że sucha, tym bardziej jest mokra.

Zachęć. Jeśli akurat wybieracie się w jakieś atrakcyjne dla dziecka miejsce, powiedz mu o tym. Mówię, że idziemy na plac zabaw, do babci itp. i że chcę, żeby miał tam czystą pieluszkę, żeby mu było przyjemnie. Albo żeby w ogóle wśród ludzi miał założoną pieluszkę. Stosuję tę metodę tylko wtedy, gdy rzeczywiście idziemy w obiecane miejsce.

Odpuść. Poczekaj, aż dziecko samo poprosi o założenie pieluchy. Mój syn kilka razy po jakimś czasie sam przyniósł pieluchę, żebym mu ją założyła. Dzieci lubią być bez pieluszki, więc spraw dziecku od czasu do czasu taką radość i wrzuć na luz.

Załóż dziecku majtki. Kiedy nic już nie działało, zakładałam dziecku majtki. Uznałam, że to lepsze niż całkiem goła pupa. Dzięki majtkom syn już chyba nie czuł takiej presji na pieluchę i później pozwalał ją założyć.

Urozmaicaj. Zmieniaj zabawy. Każdy sposób po pewnym czasie może się dziecku po prostu znudzić.

Odpieluchuj. Nie ma pieluchy - nie ma problemu z przewijaniem. Ale oczywiście wszystko w swoim czasie. Podobno lepiej odpieluchować później niż za wcześnie.

Wypróbowałam większość z powyższych sposobów. Raz działały, a raz nie. Ostatecznie doszłam do wniosku, że ważne jest urozmaicenie - nie mogę za długo stosować jednej opcji. Przede wszystkim chodzi o to, żeby odwrócić uwagę od tej nielubianej przez dziecko czynności. Może główny problem polega na tym, że przewijanie to dla dziecka strata czasu. Skoro zmiana pieluchy odrywa od zabawy, to zrób zabawę z przewijania. Od początku miej pozytywny stosunek do zmiany pieluchy. Spraw, żeby przewijanie było dla dziecka przyjemną czynnością. Uśmiechaj się, rozmawiaj, masuj, pocałuj w brzuszek. Nie dawaj do zrozumienia, że zmiana pieluchy cię brzydzi.
Mam nadzieję, że na tej liście znajdziesz coś dla swojego wiercipięty.

A tak z ciekawości. Istnieją dzieci lubiące przewijanie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz