środa, 8 marca 2017

Książki dźwiękonaśladowcze


Książki z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi bardzo przydają się na pewnym etapie rozwoju mowy każdego dziecka. Te książki kupiłam około roczku, ale myślę, że warto się w nie zaopatrzyć nieco wcześniej. Czytanie tych pozycji staje się coraz bardziej aktywne ze strony mojego półtorarocznego dziecka - często mnie wyprzedza i wypowiada słowo lub wyrażenie, które mam zaraz przeczytać, a czasem odpowiada, gdy pytam. Zdarza się, że czyta sam i opowiada sobie po swojemu. Ostatnio mam wrażenie, że każdego dnia uczy się nowego słowa. Mnie też przydaje się znajomość tych wyrażeń szczególnie w czarną godzinę, gdy syn już marudzi w aucie, podczas ubierania czy przy zmianie pieluchy - często pomaga pytanie, jak robią nogi, wrona czy drzwi.

"Klapu klap"



Autor: Madalena Matoso
Liczba stron: 34
Moja ocena: 5/6
Ocena supersyna: 4/6
Cena katalogowa: 29,90 zł
Do kupienia tu

Jako jedyna spośród tych książek ma papierowe strony, więc jeśli maluch lubi targać, lepiej nie zostawiać jej z nim sam na sam. To taka interaktywna książka, z którą można się samodzielnie bawić i to niezależnie od wieku. Dla malucha będzie to książka dźwiękonaśladowcza, a dla starszaka (i rodzica) publikacja, którą można klapać, brzdękać, całować, pukać czy przybijać piątkę. Supersyn uwielbia stronę z drzwiami i pukać w nie, a później otwierać, czyli przewracać na kolejną stronę. Niektóre wyrażenia wydają mi się dziwne, ale brzmią zabawnie. Książka posiada ciekawe ilustracje. W filmie poniżej widać, o co w tej książce chodzi.









"Raz dwa trzy słyszymy!"



Autor: Joanna Bartosik
Liczba stron: 20
Moja ocena: 4/6
Ocena supersyna: 6/6
Cena katalogowa: 20 zł
Do kupienia tu

Jedna z trzech kartonowych książeczek z serii "Raz dwa trzy". Ta jest środkowa. Jest jeszcze dla młodszych dzieci "Raz dwa trzy patrzymy!" i dla starszych "Raz dwa trzy mówimy!". "Raz dwa trzy słyszymy!" czytamy codziennie - to taka książka na kilka minut, bo szybko się czyta. Na każdej rozkładówce znajduje się jeden wyraz dźwiękonaśladowczy. Mamy tu: A KUKU, KAP KAP, HAU HAU, STUK PUK PUK, TRUTUTUTUTU, KRA KRA, HOP, OJOJOJ AJAJAJ (ulubione przez supersyna), GADU GADU i BUL BUL. Obrazki są proste i przyjemne.




"Pucio uczy się mówić"



Autor: Marta Galewska-Kustra
Liczba stron: 40
Moja ocena: 6/6
Ocena supersyna: 6/6
Cena katalogowa: 39,90 zł
Do kupienia tu

Gdy kupowałam tę książkę, nie miałam pojęcia, że będzie na nią taki szał - zarówno u mojego syna, jak i u innych dzieci. Dzieci tę pozycję uwielbiają i uważam, że powinna znaleźć się w każdej dziecięcej biblioteczce, bo na 99% będzie hitem. Książka stała się tak popularna, że została wszędzie wyprzedana i ci, którzy jej nie mają, czekają na dodruk, który zaplanowany jest bodajże na ten miesiąc. Ja wrzuciłam tę lekturę do koszyka tak trochę od niechcenia krótko po jej premierze i nie żałuję.

Pucio jest małym chłopcem, który ma rodzeństwo sztuk dwie - jedno płci żeńskiej, a drugie to bobo, więc trudno powiedzieć, czy to siostra czy brat. W opowieści występują także mama, tata, babcia, dziadek, pies i kot, a także inne zwierzęta, bo w końcu źródłem wielu ciekawych wyrazów dźwiękonaśladowczych są zwierzaki. Podoba mi się to, jak ta publikacja jest skonstruowana. Na dole każdej strony wydzielona jest linia, na której obok stosownego obrazka wypisane są onomatopeje, które pojawiły się w tekście. W książce roi się od wyrazów dźwiękonaśladowczych wplecionych w opowieść, a dziecko chętnie powtarza, a nawet wyprzedza słowa rodzica. U mojego półtoraroczniaka wciąż jest hitem i podejrzewam, że jeszcze długo będzie. Ja tę książkę znam na pamięć, ale wciąż lubię ją czytać.

Nie byłabym sobą, gdybym się nie przyczepiła - nie podoba mi się, że na jednej ze stron "Bobo nie chce spać i płacze" i nikt nie bierze Bobo na ręce, tylko wszyscy stoją nad łóżeczkiem i robią cmok, cii i śpiewają lala.





Zobacz więcej moich recenzji i zdjęć książek dla dzieci.

2 komentarze:

  1. Pierwszą książkę znam i wiele razy z siostrzeńcem przerabiałam. On na szczęście od małego bardzo delikatny był w stosunku do książek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcześniej nie spotkałam się z tymi wydaniami, ale bardzo przyjemne książki:)

    OdpowiedzUsuń